niedziela, 14 grudnia 2014

Przedszkolaki na wycieczce

Do tego, że wycieczki dzieciom przedszkolnym są potrzebne nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Mają wartość zarówno edukacyjną, merytoryczną jak i prozdrowotną. Potrafią też bardzo dobrze wpłynąć na aklimatyzację przedszkolną i odpowiednie zintegrowanie grupy. Dobrze zorganizowana wycieczka może mieć więc głównie zalety. Dobrze, tylko jak to osiągnąć?

Trochę podstaw

Przede wszystkim organizację wycieczki należy dostosować do potrzeb i możliwości grupy. Najlepiej też jak najbardziej skorelować wybrany temat z zainteresowaniami przedszkolaków. W ten sposób mamy większą szansę na osiągnięcie zainteresowania oraz dyscypliny wśród dzieci. Kwestie prawne regulowane są przez stosowne przepisy ustawowe oraz rozporządzenia ministerialne. I tak w wypadku jednodniowej, bliskiej wycieczki jedna osoba dorosła powinna wypadać na dziesięcioro dzieci, natomiast w wypadku „zielonego przedszkola” proporcje powinny wynosić 1:6. Zabierając dzieci na wycieczkę musimy mieć też komplet potrzebnych dokumentów, takich jak pisemna zgoda rodzica, oświadczenie o ubezpieczeniu NNW, zakres zadań opiekunów i program oraz, po zakończeniu, ocena stopnia zrealizowania programu wycieczki. Gdy ta papierologia jest już zebrana, program ustalony a bilety kupione, czas przygotować się na godzinę W.

Przygotowane dzieci

Aby wycieczka się udała należy zawczasu uprzedzić rodziców o tym, że potrzebny będzie prowiant, bidony dla dzieci, wreszcie wszelkie dodatkowe akcesoria. Jeśli któreś z dzieci ma problem z trzymaniem moczu warto uprzedzić rodziców o konieczności dostarczenia zapasowych ubrań i butów oraz foliowego woreczka na ewentualne przemoczone ubrania. Jeśli wycieczka jedzie do lasu warto dogadać z rodzicami kwestię dodatkowych ubranek dla wszystkich dzieci. Koniecznie trzeba pamiętać o uprzedzeniu, w jakich warunkach przebywać będzie dziecko w trakcie wycieczki, tak by rodzic mógł odpowiednio przygotować je i ubrać przed wyjazdem.

Najważniejszym jednak, o czym należy pamiętać organizując wycieczkę przedszkolaków jest chęć zapewnienia dzieciom jak najlepszej zabawy. Tym, co ma bowiem kluczowe znaczenie jest radość dzieci, a nie jak najwyższy procent zrealizowanego programu. Dlatego zamiast denerwować się jego wypełnieniem warto wziąć dodatkowe pół kilo uśmiechów i dużo optymizmu. Tylko w ten sposób zapewnimy naszym maluchom ciekawe wyjście i wspaniałe wspomnienia w przyszłości!

Świąteczny wystrój

Zacznijmy od tego, że kocham prowadzenie domu. Od początku do teraz jest to dla mnie zajęcie tyleż ciekawe co absorbujące i fascynujące – nadawanie kształtu i szlifu przestrzeni, w której się znajduję, budowanie atmosfery i pozytywnych wrażeń. To wszystko, jedno po drugim, daje mi w efekcie po prostu kawał frajdy i poczucie wielkiej satysfakcji. Najbardziej jednak lubię adwent.

Dom na Boże Narodzenie

Przygotowanie świątecznej atmosfery w domu wymaga odpowiedniej organizacji już jakiś czas wcześniej. Jeśli chcę, żeby było naprawdę magicznie (a zwykle chcę), do pracy zabieram się już w połowie listopada. Mam chyba z dziewięć tablic pinteresta przygotowanych specjalnie na tę okazję, dlatego już zawczasu zaczynam przygotowywać ozdoby, zbierać materiały no i oczywiście kupować prezenty – zależy mi na tym, by mieć ich jak najwięcej gotowych na czas. To oznacza również odpowiednio wczesne wstawienie dojrzewającego piernika i nastawienie zaczynu na barszcz. Piernik najlepiej wychodzi mi na smalcu, przygotowany z miodem, goździkami i imbirem. Ugniatałam go przez lata ręcznie, ale od jakiegoś czasu robi to za mnie mikser planetarny – prezent rocznicowy od Małżonka. Gdy wreszcie nadejdzie grudzień, a z nim adwent i roraty zabieram się za ozdabianie domu. Ducha temu okresowi nadaje nie tylko fakt odpowiedniego przystrojenia mieszkania, ale też, a może przede wszystkim zmieniony rytm dnia. Od kilku lat naszą coroczną tradycją jest zbiorowe chodzenie na roraty, co wiąże się ze wstawaniem świtem bledszym niż zwykle i z zabieraniem całej hałastry, z lampionami, do kościoła. Taka zmiana sprawia, że dzień staje się wielokrotnie dłuższy i bardziej sensowny.

Papierowe Święta

Doskonałym i tanim narzędziem przydającym się przy nadawaniu domostwu właściwego charakteru jest po prostu kolorowy papier. Zarówno łańcuchy, jak naklejone na okna łańcuszki i śnieżynki sprawiają, że wnętrze staje się przytulniejsze. Przy okazji dostarczają multum frajdy smarkatym. W ogóle im więcej niedrogich, albo wręcz darmowych elementów, tym lepiej – szyszki, gałązki, suszone liście, orzechy malowane i papierowe ozdoby choinkowe, wreszcie kolorowe szmatki i dziesiątki innych, pięknych ozdóbek – to wszystko można wykonać często ze ścinków materiałów oraz darów przyrody. Czyste, tanie i kolorowe święta sprawiają znacznie więcej frajdy niż cokolwiek innego, a już na pewno nam.
No, a Wam?